Kwestionariusz Prousta – Katarzyna Michalak

Kwestionariusz Prousta – specjalnie dla Matras odpowiada Katarzyna Michalak

 

Co jest dla ciebie ideałem szczęścia?

Piękne, słoneczne, letnie popołudnie, z moimi dziećmi w moim ogrodzie pachnącym różami. Tylko my, śpiew ptaków i szum sosen. Pełnia szczęścia.

Inną magiczną chwilą jest noc pełna gwiazd. Wynosimy wtedy przed dom materace, poduszki i kołdry, kładziemy się, ściśnięci jak sardynki – ja i moi synowie – obok siebie i gapimy się w niebo, patrząc na spadające gwiazdy. Czasem się sobie zwierzamy, czasem milczymy, zachwycając się po prostu pięknem nocy… To chwila, w której mnie, matkę, aż zatyka ze szczęścia, że mam u boków moje dzieci, zdrowe, spokojne, kochające i kochane.

Co najbardziej cię wyróżnia?

Determinacja w dążeniu do celu. Bez względu na to, jak niesamowity, czy absurdalny w danym momencie – ja, bezrobotna, bezdomna, chora, z małym dzieckiem, chcę być pisarką – wydaje się ten cel. Widzę go, wierzę, że wszystko w moich rękach i po prostu zaczynam do niego zmierzać. Zupełnie się nie zastanawiam, ile wysiłku będzie mnie to kosztowało. Nie myślę, jak bardzo ten cel wydaje się nieosiągalny. Po prostu to robię. Pod jednym wszakże warunkiem: nie krzywdząc przy tym innych.

Co jest twoją największą ekstrawagancją?

Kolekcja wszystkich wydań moich książek. W twardych i miękkich oprawach, audiobooków, próbek dla wydawców zagranicznych… Mam nawet tę pierwszą, którą wydałam za własne pieniądze, rozesłałam do kilkudziesięciu Wydawców z dołączonym teledyskiem „Poczekajki” i… tak to się zaczęło.

Jakie jest twoje ulubione zajęcie?

Lubię, naprawdę uwielbiam pisać. Stawać się kim chcę w świecie, w którym chcę i przeżywać to, co chcę. Ale czasem trzeba odpocząć, zresetować mózg. Wtedy lubię „rzeźbić” okładki do moich książek. Komponować ilustrację z wielu innych tak, by nikt nie poznał, że to fotomontaż. W lecie lubię krzątać się wokół moich róż. W ogrodzie zawsze jest co robić, a to niesamowicie przyjemna odskocznia od wielu godzin spędzanych przed komputerem.

Jakiej cechy charakteru najbardziej nie lubisz u innych?

Zawiści. Nigdy nikomu nie zazdrościłam jego osiągnięć, talentów, majątku, a naprawdę bywałam otoczona ludźmi bardzo bogatymi… Cieszę się sukcesem przyjaciół i moich dzieci. Chyba nawet bardziej mnie on cieszy niż mój własny. Zawiść i zdrada – nie cierpię tego.

Czego najbardziej żałujesz?

Kilkunastu lat, podczas których podnosiłam się po traumatycznym rozwodzie. Zdrowia, które przez to straciłam, spokoju, w którym mogłam żyć, wreszcie związku z innym mężczyzną, z którym byłabym szczęśliwa, ale do dziś nie potrafię nikomu zaufać tak, jak ufałam. I tego jest mi strasznie żal…

Jakiej cechy charakteru najbardziej w sobie nie lubisz?

Ambicji. Nie pozwalam sobie na słabość. Nie mam dla siebie litości. Nie potrafię pogodzić się z porażką. Gdy przegrywam, słyszę gdzieś w środku „jesteś zerem”, „jestem nikim”. Dlatego nie potrafię czasem po prostu odpuścić…

Gdybyś mogła zmienić w sobie jedną rzecz, co by to było?

Chciałabym złagodnieć. Surowość w stosunku do siebie przenoszę na współpracowników i najbliższych i bywam wtedy… trudna. Jednocześnie przyjaciele uważają mnie za bardzo ciepłą, serdeczną osobę, dzieci – mam nadzieję – bardzo kochają, a Wydawcy cenią. Może więc znów jestem zbyt surowa w ocenie samej siebie?

Którą z żyjących osób najbardziej gardzisz?

Hejterami. Kreaturami pełnymi zawiści, którym nie chce się ruszyć sprzed komputera i zmienić coś w swoim życiu. Nienawiść do kogoś, chora radość z niszczenia kogoś tylko dlatego, że ten ktoś odniósł sukces, to dla mnie – która ciężko na wszystko zapracowała startując od zera, bez żadnych znajomości i poplecznictwa – po prostu żal.pl

W jakich okolicznościach kłamiesz?

Staram się zawsze mówić prawdę, bo uważam, że tak trzeba, ale nie uznaję „prawdy do bólu”.
Po prostu jeśli nie muszę kogoś ranić, to zmilczam. Mam zasadę: mówię o kimś dobrze, albo wcale. Chyba, że ktoś prosi mnie o całkowitą szczerość… Albo, gdy moje milczenie przyczyniłoby się do czyjejś krzywdy. Wtedy jestem bezkompromisowa w mówieniu prawdy. Przyznam jednak, że czasami kłamię… by ułatwić życie sobie i innym. Zamiast godzinami się z czegoś tłumaczyć, rzucam niewinnym kłamstwem. Prosty przykład: w domu muszę mieć bardzo ciepło, bo spędzam po kilkanaście godzin przy komputerze. Gdy ktoś obcy wchodzi i rzuca „Ależ u pani gorąco!”, zamiast spowiadać się ze specyfiki mojej pracy mówię: „piec c.o. mi się rozregulował” i więcej pytań nie ma. Nikt też nie spieszy się z propozycją regulacji tego pieca ;)

Co jest twoim zdaniem najbardziej przecenianą zaletą?

Właśnie szczerość. Czasem jest to po prostu ukryty, zawoalowany sadyzm. Takie „niewinne” wbijanie szpili. „Wiesz, świetnie wyglądasz w tej sukience, szkoda tylko, że wałki tłuszczu ci tutaj i tutaj widać…”. Ludzie po przykrywką „dobra” bywają naprawdę okrutni…

Co uważasz za największe nieszczęście?

Śmierć dziecka. Nie przeżyłabym tego.

Jakie cechy najbardziej cenisz u mężczyzny?

Męskość i wszystko, co atawistycznie się nam, kobietom, z tym kojarzy. Mężczyzna ma być silny – fizycznie i psychicznie – zdecydowany, władczy. Także wierność i lojalność. Pracowitość i determinacja w dążeniu do celu. Inteligencja i poczucie humoru. Ej, chyba się zagalopowałam…
Czy ja aby nie opisuję księcia na białym koniu? ;)

Jakie cechy najbardziej cenisz u kobiety?

Opiekuńczość, miłość do dzieci, pragnienie stworzenia ciepłego, szczęśliwego domu, ale też siłę charakteru. Łagodna i kochająca, ale kiedy trzeba – lwica, bez wahania walcząca o rodzinę, o dzieci – niezłomna, odważna, rozsądna, oto mój ideał kobiety. Trochę mi do niego brakuje, bo na dom lśniący czystością i codzienne obiady z trzech dań nie mam ani czasu, ani siły…
No dobrze, przyznaję: nie jestem perfekcyjną panią domu i… jakoś nie mam o to do siebie pretensji.

Kto jest twoim ulubionym bohaterem literackim?

Scarlett O’Hara. Nie jest to postać pozytywna, ale dla tego, co kocha, zrobi wszystko. A nawet więcej, niż wszystko. Chyba mamy ze sobą wiele wspólnego.

Kogo uważasz za bohatera w prawdziwym życiu?

Św. Jana Pawła II. Był dla mnie Ostatnim z Wielkich.

Jaka jest twoja ulubiona podróż?

Konno, nadmorską plażą, łagodnie omywaną przez fale, o wschodzie słońca, u boku fantastycznego faceta. Czysta magia… I jedno z moich marzeń, które niestety w sferze marzeń chyba pozostanie.

Gdzie chciałabyś mieszkać?

W Rivendell.
Gdy tylko zobaczyłam to miejsce w pierwszej części „Władcy Pierścieni” P. Jacksona, pomyślałam: o, tu chcę zamieszkać! Te wodospady… las… magia miejsca… Tak, stanowczo tam się przeniosę, gdy znudzi mi się mój domek.

Jak chciałabyś umrzeć?

Nagle, szybko i bezboleśnie. We śnie. I chciałabym do tego momentu żyć tak, by choć jedna istota po mnie zapłakała.

Jak brzmi twoje motto?

Bądź wierna. Idź.
Gdybyś po śmierci miała odrodzić się jako osoba lub rzecz, jak sądzisz, co by to było?

Delfin. Kocham te zwierzęta, bardzo pragnę kiedyś z nimi popływać – to jedno z moich marzeń.
Raz zbliżyłam się do delfina, dotknęłam go, zajrzałam mu w oczy i poczułam z nim niezwykłą więź. I ogromny smutek. Do dziś nie wiem, dlaczego… Ale wiem, że był strasznie smutny. A ja mogłam go tylko pogłaskać (za co ochrona mało mnie nie zaaresztowała…).

Czego najbardziej nie lubisz?

Przeszkód nie do pokonania. I tego gdy ktoś nie rozumie, że jak mówię NIE, to naprawdę znaczy NIE.

Jakich słów lub zwrotów najczęściej nadużywasz?

„Synku”, „dziecko drogie”, „litości!”, „masakra”, „noż kurde!”, „jak ty jeździsz, melepeto?!” ;)

 

7maj1
KATARZYNA MICHALAK

Autorka ponad dwudziestu bestsellerowych powieści, w tym najnowszej, wydanej kilkanaście dni temu - Nie oddam dzieci. Czytelniczki pokochały jej serię owocową w skład której wchodzą: Rok w Poziomce, Lato w Jagódce, Powrót do Poziomki, Wiśniowy dworek, W imię miłości, oraz Dla Ciebie wszystko. Dużą popularnością cieszą się także pięciotomowe Kroniki Ferrinu, w których magia splata się z silnymi namiętnościami.

Należy do najbardziej wszechstronnych polskich pisarek, swobodnie porusza się miedzy tak odmiennymi gatunkami jak powieść obyczajowa, sensacja, erotyk i fantasy. W planach ma jeszcze powieść historyczną, sagę rodzinna i scenariusz serialu.

Wartka akcja, błyskotliwe dialogi i wyraziści bohaterowie, oraz ogromny ładunek emocjonalny, który nie pozwoli na obojętność, to znaki charakterystyczne jej twórczości.

Każda jej nowa książka to wysokie notowania na listach bestsellerów, kilkadziesiąt tysięcy sprzedanych egzemplarzy i coraz liczniejsza grupa wiernych czytelników.

 

Książki Katarzyny Michalak dostępne w sieci Matras i na Matras.pl

 

 

KWESTIONARIUSZ PROUSTA

(ang. Proust questionnaire) rodzaj zabawy towarzyskiej znanej wśród europejskich mieszczuchów i salonowców co najmniej od 2 poł. XIX wieku. Nazwa kwestionariusza pochodzi od nazwiska francuskiego pisarza Marcela Prousta (ur. 1871 – zm. 1922). Kwestionariusz składał się z kilkunastu pytań dotyczących osobowości osoby, która na nie odpowiadała, jej upodobań, zamiłowań itp. Pozornie błahy, stał się kwestionariusz Prousta jednym z pierwszych przykładów „testu” osobowości. Doczekał się również wielu adaptacji.

Źródło:
„Słownik badawczy” autor – Piotr Dobrodziej

Kategorie: Aktualności, Bez kategorii, Książki: nowości, zapowiedzi i recenzjeTagi: , , , Dodaj do ulubionych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>